Czarny Kocioł Jagniątkowski – wariant zimowy

Opublikowane przez aga i mariusz w dniu

Wcale nie trzeba się wspinać na karkonoski grzbiet, żeby poczuć piękno gór. Równie wspaniale jest trochę niżej. Polecamy gorąco Czarny Kocioł Jagniątkowski. Fantastycznych widoków nie zabraknie, tłumów nie spotkacie, a Karkonosze otoczą Was z każdej strony.

Czarny Kocioł Jagniątkowski
Czarny Kocioł Jagniątkowski.

Naszą trasę rozpoczynamy z Jagniątkowa. Auto można zostawić koło Muzeum Dom Gerharta Hauptmanna lub podjechać trochę wyżej i stanąć przy siedzibie Żywego Banku Genów Karkonoskiego Parku Narodowego. Tam wchodzimy na niebieski szlak – Koralową Ścieżkę.

W drodze na Czarny Kocioł Jagniątkowski
Wiem, dziwnie wyglądają w tym momencie w stuptutach i kombinezonie, ale uwierzcie – za chwilę wszystko się przyda 😉

Trochę wiosny

Pierwsze dwa kilometry pniemy się w prawie już wiosennej aurze. Śladów zimy brak, ptaki przekrzykują się, który głośniej zaśpiewa, a słońce przesyła nam promyki między gałęziami drzew. Podejście jest dosyć monotonne i stale pod górę, więc urozmaicamy chłopakom drogę konkursem – kto pierwszy znajdzie kamień w kształcie serca.

w drodze na Czarny Kocioł Jagniątkowski
w drodze na Czarny Kocioł Jagniątkowski

W ten sposób ich uwaga zostaje skupiona na zadaniu, a nie na marudzeniu i spokojnie docieramy do miejsca postojowego (drewniana wiata z ławeczkami i stołem), znajdującego się przy rozdrożu Trzecia Droga. Odchodzi tu czarny szlak, którym również zdobędzie się Czarny Kocioł Jagniątkowski. My jednak pozostajemy przy niebieskim, ale czarnym będziemy wracać.

w drodze na Czarny Kocioł Jagniątkowski
w drodze na Czarny Kocioł Jagniątkowski
Głodomory w akcji 🙂

Wkraczamy w zimę

Trzecia Droga znajduje się na wysokości 908 m n.p.m. i od tego miejsca zaczyna się pojawiać coraz więcej śniegu. Wiosna zostaje za nami, a my wkraczamy w zimę. Od tej pory śniegu będzie tylko przybywać. Lodu również, więc szybko wskakujemy w raczki. Przed nami niecały kilometr ostrego podejścia do grupy skalnej Paciorki.

w drodze na Czarny Kocioł Jagniątkowski
w drodze na Czarny Kocioł Jagniątkowski
w drodze na Czarny Kocioł Jagniątkowski
w drodze na Czarny Kocioł Jagniątkowski
A po drodze taka wesoła niespodzianka 😉
w drodze na Czarny Kocioł Jagniątkowski

Paciorki to jedna z większych i ciekawszych granitowych grup skalnych w Karkonoszach leżąca na wysokości 1040 – 1079 m n.p.m. Tworzy je grupa 5 skał o wysokości do 15 m. Niestety, większość z nich leży poza szlakiem. Zatrzymujemy się tu na krótką przerwę i wygrzewamy na słońcu, podziwiając widoki, które odsłaniają się przed nami.

w drodze na Czarny Kocioł Jagniątkowski
w drodze na Czarny Kocioł Jagniątkowski
Z platformy widokowej można podziwiać widok na Kotlinę Jeleniogórską.
w drodze na Czarny Kocioł Jagniątkowski

Od Paciorków dzieli nas już tylko około pół kilometra do Rozdroża pod Śmielcem. Szlak jest dużo bardziej łagodny i większość drogi prowadzi drewnianymi kładkami. Teraz pokryte są grubą warstwą śniegu z lodem, więc trzeba uważać.

w drodze na Czarny Kocioł Jagniątkowski
w drodze na Czarny Kocioł Jagniątkowski
w drodze na Czarny Kocioł Jagniątkowski

Rozdroże pod Śmielcem (1127 m n.p.m.) to najwyższy punkt naszej wędrówki. Z tego miejsca będzie już tylko w dół i w dół. Krótka chwila na zdjęcia, aniołki na śniegu i wchodzimy na zielony szlak – Ścieżkę nad Reglami.

w drodze na Czarny Kocioł Jagniątkowski
w drodze na Czarny Kocioł Jagniątkowski

Chłopaki praktycznie zbiegają do kotła, zostawiając nas z Ignasiem daleko w tyle 😉 Niech biegną, my idziemy powoli delektując się widokiem przed nami – oto jest Czarny Kocioł Jagniątkowski.

Jest i Czarny Kocioł Jagniątkowski

Czarny Kocioł Jagniątkowski

Kulminacyjny punkt dzisiejszej wędrówki to kocioł polodowcowy, podcinający zbocza Śmielca. Jego skalne ściany mają po kilkadziesiąt metrów wysokości. Górna krawędź kotła osiąga 1325 m n.p.m. Na jego dnie (1130-1150 m n.p.m.) rozciąga się Jaworowa Łąka. Z kotła wypływa górski potok Wrzosówka. Ciekawostką w kotle jest też trzymetrowy Wędrujący Kamień, który kilka razy zmieniał swoje położenie prawdopodobnie w wyniku schodzących lawin.

Gdy już dotrzecie do tego pięknego, spokojnego miejsca i zatrzymacie się na odpoczynek, to pamiętajcie, że kocioł objęty jest ścisłym rezerwatem, a wychodzenie poza kładki jest zabronione.

Czarny Kocioł Jagniątkowski
Czarny Kocioł Jagniątkowski
Czarny Kocioł Jagniątkowski
Czarny Kocioł Jagniątkowski
U góry mocno wieje…
Czarny Kocioł Jagniątkowski
Potok Wrzosówka i widok na kocioł.
Czarny Kocioł Jagniątkowski

Pora na drogę powrotną. Wybieramy trasę za czarnymi znakami, która zaczyna się od skały przypominającej wieloryba. Chłopaki nabierają powera i mkną w dół jak na skrzydłach. Ignaś z kolei postanawia przemierzać szlak ślizgami na tyłku i na czworaka 😉

Czarny Kocioł Jagniątkowski
w drodze na Czarny Kocioł Jagniątkowski
Czarny Kocioł Jagniątkowski
Czarny Kocioł Jagniątkowski
Czarny Kocioł Jagniątkowski

Po drodze zatrzymujemy się jeszcze na chwilę, żeby z bliska przyjrzeć się lodowym arcydziełom, które natura wyczarowała przy strumieniu. Jest się czym zachwycać!

w drodze na Czarny Kocioł Jagniątkowski
w drodze na Czarny Kocioł Jagniątkowski
w drodze na Czarny Kocioł Jagniątkowski
w drodze na Czarny Kocioł Jagniątkowski

Powoli opuszczamy zimową krainę. Teraz z każdym metrem śniegu ubywa. Przy rozdrożu zaliczamy obowiązkową przerwę na herbatę, wyjadanie zapasów i wracamy.

Czy to już ostatnie spotkanie z zimą przed wiosennym sezonem? Czas pokaże 🙂

w drodze na Czarny Kocioł Jagniątkowski
w drodze na Czarny Kocioł Jagniątkowski
w drodze na Czarny Kocioł Jagniątkowski

Informacje praktyczne:

  1. Długość trasy i czas przejścia według mapy: 7,4 km i 2:43 h. Nasz czas 4:30 h.
  2. Na szlaku nie ma żadnych schronisk, ale są wygodne miejsca na postój.
  3. Trasa wymaga trochę przygotowania kondycyjnego – czeka nas dość długie i strome podejście do Rozdroża pod Śmielcem.
  4. Pamiętajcie, że choć na dole wiosna, to ciut wyżej czeka na nas śnieg i lód. Raczki wciąż są niezbędne.

Chcesz zobaczyć więcej zdjęć? Zapraszamy do galerii 🙂

Spodobało Ci się? Podaj dalej :)

0 Komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *