Z Jeleniej Góry na Perłę Zachodu, czyli klasyk nie do końca klasycznie

Opublikowane przez aga i mariusz w dniu

Dzisiaj zapraszamy Was na malowniczą wycieczkę z Jeleniej Góry na Perłę Zachodu. Będzie wyjątkowo, ponieważ ominiemy asfaltowy żółty szlak i powędrujemy zielonym przez Wzgórze Krzywoustego, Borowy Jar i Ścieżkę Poetów, a wrócimy dziką drogą po drugiej stronie Bobru.

Od ponad tygodnia chorujemy – gorączka, kaszel, katar, Tymek, Ignaś, ja… i tak w kółko. Nadchodzi cudowny, ciepły, słoneczny październikowy weekend, ale nam sobota mija na kurowaniu się w domu, a polską, złotą jesień podziwiamy ze smutkiem przez okno. Nastaje niedziela. „Mamo, pójdziemy gdzieś? Na dworze jest tak pięknie.” I cóż robić? Na jednej szali stawiam naszą kurację, wirusy, bakterie, kaszle i katary oraz wszystkie dobre rady, że trzeba w domu wyleżeć itp. itd. Po drugiej stronie wrzucam słońce, świeże powietrze, błękitne niebo, całą paletę jesiennych barw, zapach lasu, liście szeleszczące pod nogami… Hmmm… Decyzja może być tylko jedna – idziemy!

Góry jeszcze odpuszczamy – ruszamy w las, na spokojny, niedzielny spacer. Kierunek – Perła Zachodu – jeleniogórski klasyk 🙂 Jednak w naszym wariancie nie do końca klasycznie. Co to oznacza? Że na pewno będzie mniej ludzi, więcej wrażeń i dzikich dróg do pokonania 🙂

Widok na Wzgórze Krzywoustego ze ścieżki rowerowo-spacerowej.

Wzgórze Krzywoustego i popularna wieża widokowa „Grzybek”

Trasę rozpoczynamy z ul. Podwale z przystanku autobusowego MZK. Stamtąd kierujemy się zielonym szlakiem w dół ulicy Obrońców Pokoju i wchodzimy na asfaltową ścieżkę spacerową, obok której prowadzi droga rowerowa. Przechodząc przez różowy most, przekraczamy rzekę Kamienna i pniemy się w górę brukowaną dróżką za zielonymi znakami.

Przed nami most na Kamiennej.
W prawo żółty, asfaltowy szlak, a w górę zielony przez Borowy Jar.
Z Jeleniej Góry na Perłę Zachodu

Po kilkunastu minutach jesteśmy na Wzgórzu Krzywoustego (375 m n.p.m.). To właśnie tu, jak głosi legenda, książę Bolesław Krzywousty ujrzał na szczycie pięknego jelenia i urzeczony jego urodą postanowił założyć gród obronny.

Dzisiaj stoi tu popularny „Grzybek”, czyli 35-metrowa wieża widokowa z 1911 roku. Miejsce, które tłumnie odwiedzają jeleniogórzanie i liczne wycieczki. Nie ma się co dziwić, przecież znajduje się „rzut beretem” od centrum miasta, a ze szczytu rozciąga się wspaniała panorama na Kotlinę Jeleniogórską.

Na wieżę prowadzą kręte schody.
I widoczek z góry 🙂

„Grzybek” zdobyty, zatem możemy wędrować dalej. Droga omija wieżę widokową z drugiej strony i tuż przed wiaduktem kolejowym schodzi, aby na chwilę połączyć się z żółtym szlakiem. W ten sposób dochodzimy do „Cudownego źródełka”, z którego płynie naprawdę dobra woda. Kilka łyków na cudowne nabranie sił i z powrotem w górę – tu bowiem zielony szlak żegna się z żółtym, odbijając w lewo na strome zbocze.

Fragment żółto-zielonego szlaku.
Pyszna woda zdrowia doda 🙂
Z Jeleniej Góry na Perłę Zachodu
Uciekamy z asfaltu.

W Borowym Jarze inny świat ci się ukaże…

… Są tu świerki, buki, dęby, a nas dziś nie bolą zęby 😉 Tak sobie idziemy i rymujemy, bo przecież weszliśmy na Ścieżkę Poetów, która częściowo przeplata się z zielonym szlakiem 🙂 Nasze częstochowskie rymy mieszają się teraz z szelestem liści pod nogami. Słońce delikatnie przebija się przez kolorowe drzewa, a w powietrzu unosi się zapach jesieni. Na szlaku poza nami nie ma na razie nikogo.

Wesoła kompanija 🙂

Zbaczamy na chwilę na ścieżkę za drogowskazem wskazującym ruiny Świątyni Apollina. Nie, nie przenieśliśmy się do Grecji. Zielony szlak wiedzie zboczami góry Siodło (464 m n.p.m.), gdzie w XVIII w. wytyczone były malownicze dróżki jeleniogórskiego Helikonu. Dzisiaj, dawne ścieżki spacerowe powoli się udrażnia i można już wędrować jak niegdyś Ścieżką Poetów, Ścieżką Miłości czy Ścieżką Kobiet. Wszystkie przebiegają wśród leśnych zarośli pomiędzy żółtym i zielonym szlakiem.

Tyle ze świątyni zostało…

Przemierzamy dalej zaczarowaną krainę jesiennych kolorów i zapachów. Pomiędzy kolorowymi liśćmi próbujemy wypatrywać grzybów, ale znajdujemy jedynie dumne, czerwone muchomory. Małe, duże, nakrapiane, bez kropek, z szerokimi kapeluszami, całymi stadami rosną po obu stronach drogi. – Wiecie, ten szlak można nazwać „muchomorowy”. Chyba, że macie inne propozycje – mówię do chłopaków. – E, lepiej „droga samobójców” – stwierdza Tymek. – Cooo? – zamurowało mnie na chwilę. – No tak, bo jak ktoś chce się zabić, to może nazrywać sobie muchomorów – wyjaśnia. Yyyy…. ten tego… Wędrując więc „drogą samobójców”, docieramy do punktu widokowego Trafalgar (410 m n.p.m.).

Punkt widokowy na skale Trafalgar został otwarty i zabezpieczony barierkami w 2015 r. w ramach rewitalizacji Ścieżki Poetów. Możemy stąd podziwiać piękną panoramę okolicznych wzgórz i ukrytej w kotlinie Jeleniej Góry.

Jest i Perła… Zachodu oczywiście

Od punktu widokowego, zielony szlak schodzi w dół i ponownie łączy się z żółtym na wysokości Elektrowni Wodnej Bobrowice IV. Stąd już tylko kilka minut spacerkiem wzdłuż Bobru i jesteśmy przy „Perle Zachodu” Gościńcu PTTK (346 m n.p.m.). Tutaj wita nas prawdziwy tłum, hałas rozmów, ryk silników motorów (jakiś zjazd chyba), zapach jedzenia… Brrr…

Na szczęście chyba mało osób orientuje się, że można przejść na taras po drugiej stronie schroniska 🙂 Tam jest zdecydowanie ciszej, spokojniej, a przy stolikach tuż obok wieżyczki widokowej nie ma już nikogo 🙂

Z Jeleniej Góry na Perłę Zachodu
Brukowana droga prowadzi prosto do schroniska.
Na wieżyczkę widokową można wspiąć się po krętych schodkach.
Czary-mary – po drugiej stronie budynku dziki tłum, a tu inny świat 🙂

Siadamy na krótki odpoczynek (plus frytki) i chłoniemy piękno otaczającego nas krajobrazu. Samo schronisko usytuowane jest bowiem niezwykle malowniczo – nad krawędzią stromego urwiska, będącego jednocześnie linią brzegową Jeziora Modre.

Na talerzach samo zdrowie 😉
Most łączący dwa brzegi Bobru na Jeziorze Modrym.

Po uzupełnieniu kalorii, ruszamy z nową energią. Przed nami najfajniejsza część drogi, najbardziej dzika i malownicza, czyli to, co tygryski wręcz uwielbiają! Przechodzimy na drugą stronę mostu i wracamy ścieżką wzdłuż Bobru, prawie samym jego brzegiem.

Widok kolorowych drzew odbijających się w tafli jeziora jest po prostu urzekający.

Po drugiej stronie Bobru

Praktycznie każdy, kto wybiera się z Jeleniej Góry na Perłę Zachodu, wraca z powrotem żółtym lub zielonym szlakiem, ewentualnie schodzi do Siedlęcina. Mało kto przechodzi na ścieżkę po drugiej stronie rzeki. Jeśli tylko będziecie mieli taką okazję, to nie wahajcie się ani chwili! Droga jest po prostu wspaniała!

Zaraz po przekroczeniu mostu wyrasta potężna grupa skalna Wieżyce, a droga usłana jest kamieniami większymi i mniejszymi. Jednak po chwili robi się bardziej łagodna i schodzi blisko linii rzeki, w której odbijają się pomarańczowo-żółte drzewa.

Grupa skalna Wieżyca.

Na monotonię nikt tu nie będzie narzekał. Droga raz prowadzi przez kamienne schody, potem ubitą, ściółkową ścieżką, by po chwili wić się pomiędzy mokrymi, zwalonymi pniami i omszałymi głazami.

Małe przeszkody – nie da rady obejść, trzeba się zmieścić pod 😉

Szerokim zakolem przechodzi obok Elektrowni Wodnej (idealnie puszcza się tu „kaczki”) i każe zachwycać się kolorami liści na gałęziach, które delikatnie kołyszą się nad rzeką. Jest nawet wyjątkowa huśtawka i namiastka dżungli. Zobaczcie zresztą sami 🙂

Najwygodniej!
Słońce co chwilę puszcza do nas oko 😉
Czy my jesteśmy w dżungli?

W ten sposób docieramy do wiaduktu kolejowego, skąd już niewiele dzieli nas od końca trasy.

Wychodzimy z lasu na szutrową drogę, prowadzącą obok miejskiej oczyszczalni ścieków i po kilkuset metrach przechodzimy przez mostek na Bobrze. Idziemy dalej ulicą, która biegnie wzdłuż dawnych odstojników, przekracza Kanał Młynówka i wychodzi na ul. Obrońców Pokoju, łącząc się z zielonym i żółtym szlakiem. Takie kółeczko 😉 Przechodzimy jeszcze tylko przez przejście podziemne i jesteśmy w punkcie startu 🙂

Przejście podziemne zdobią graffiti o hasłach antyhejtowych 🙂

I wiecie co? Nawet krótka wycieczka z Jeleniej Góry na Perłę Zachodu może być świetną przygodą!

Informacje praktyczne:

  1. Długość trasy i czas przejścia według mapy: ok. 10 km, 3 godz. Nasz czas: 5 godzin 🙂
  2. Data wycieczki 13.10.2019.
  3. Wieża widokowa „Grzybek” czynna jest w godz. 8.00-20.00 wszystkie dni w tygodniu. Wstęp jest bezpłatny.
  4. W schronisku Perła Zachodu można płacić kartą. Obiekt dysponuje także miejscami noclegowymi. Ceny i kontakt znajdziecie na stronie schroniska – klik.
  5. Opisany wariant trasy z Jeleniej Góry na Perłę Zachodu, wyklucza opcję z wózkiem dziecięcym. Z wózkiem tylko żółtym szlakiem.

Chcesz zobaczyć więcej zdjęć? Zapraszamy do galerii 🙂

Spodobało Ci się? Podaj dalej :)

4 Komentarze

Kasia · 16 października 2019 o 10:22

No a Wrzeszczyna i Kowalowych Skały to nie ma!! Brawo za pominięcie atrakcji-zwierzaków na żywo,warsztatów z filcowania welny owczej dla dzieci i wiele innych,tak właśnie znamy swoje szlaki…smutne

    aga i mariusz · 16 października 2019 o 11:59

    Hmm… Nie bardzo rozumiem ton tego komentarza. Przecież trasa, którą tu opisujemy nie prowadzi ani przez Siedlęcin, ani Wrzeszczyn, ani Kowalowe Skały. Dlaczego mamy opisywać miejsce, przez które nie prowadzi opisywana droga?

Paula · 14 listopada 2019 o 20:31

Bardzo interesujący artykuł i ciekawe porady.

    aga i mariusz · 15 listopada 2019 o 07:47

    Dziękujemy i pozdrawiamy 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *