Zimowa wyprawa Przełęcz Okraj – Skalny Stół – Jelenka

Opublikowane przez aga i mariusz w dniu

Dzisiaj proponujemy zimowe przejście od Przełęczy Okraj do Schroniska Jelenka i z powrotem. Trasa jest idealna dla miłośników mniej zatłoczonych szlaków, a przy tym pięknych widokowo (o ile dopisze pogoda). Nadaje się też dla dzieci, ale zimową porą polecamy ją tylko dla bardziej zaprawionych młodych piechurów.

Ekipa gotowa do drogi!

Naszą wyprawę rozpoczynamy z Przełęczy Okraj, która wznosi się na wysokości 1046 m n.p.m. i dzieli dwa karkonoskie grzbiety – Kowarski od zachodu oraz Lasocki – od wschodu. Dojeżdżamy tu autem od strony Kowar i zostawiamy je na płatnym parkingu obok schroniska. Po chwili szykowania, jesteśmy gotowi do drogi i wchodzimy na niebieski szlak.

Prognozy pogody pokazywały, że możemy spodziewać się dużych przejaśnień, pięciu godzin słońca i silnego wiatru. Póki co nie zgadza się nic – wiatru nie ma, przejaśnień brak, a słońce schowane głęboko w chmurach 😉 Jest jednak śnieg i są góry, a to w zupełności wystarczy do szczęścia 🙂

Zaczynamy mozolne podejście niebieskim szlakiem.

W stronę Czoła (1269 m n.p.m.)

Pierwszy etap drogi to mozolne podejście lasem pod górę w stronę Czoła – szczytu w głównej grani Karkonoszy, który jest wschodnim zwieńczeniem Kowarskiego Grzbietu. Choć w nocy spadło trochę świeżego śniegu, to na szlaku nie leży go zbyt wiele, a sama droga jest mocno ubita. Krok za krokiem pniemy się coraz wyżej. Póki jeszcze droga nie idzie ostro w górę, Mariusz robi za konia pociągowego i ciągnie Ignaśka na sanko-ślizgu. Po chwili jednak zmienia środek transportu i najmłodszy ląduje w nosidle. Podejście lasem zajmuje nam ok. 50 minut.

Zimowy krajobraz po wyjściu z lasu.
Szlak prowadzi wzdłuż granicy polsko-czeskiej.

Po wejściu na górę, wita nas śnieżnobiały krajobraz i absolutna cisza dookoła. Chłopaki stęsknieni za śniegiem rzucają się na zaspy i dopytują kiedy na horyzoncie pojawią się jakieś pochyłości do zjazdów 😉 Na to muszą jeszcze trochę poczekać, bo przed nami ok. 1,5 km odcinek drogi do Skalnego Stołu po w miarę prostym terenie.

Jest śnieg, jest radocha 🙂
Taki przyjemny, zimowy szlak.
A tu chwilowe przebłyski słońca.
Znalazła się nawet mała górka do zjazdów.

Skalny Stół (1281 m n.p.m.)

O godz. 11.11 (tak mi się akurat spojrzało na godzinę) zdobywamy Skalny Stół – najwyższy szczyt Kowarskiego Grzbietu, którą swą nazwę zawdzięcza niewielkim skałkom wieńczącym jego kulminację. Rozciągają się stąd przepiękne panoramy – na Śnieżkę, Czarną Kopę, Smogornię, Sowią Dolinę, czeską stronę Karkonoszy, Kotlinę Jeleniogórską, Rudawy Janowickie, Góry Kaczawskie… No cóż, jak widać na poniższych zdjęciach, musimy mocno wysilać wyobraźnię, żeby to wszystko dostrzec 😉

Widokami póki co nie możemy się pozachwycać, ale Skalny Stół skąpany w chmurach też ma swój urok. Chwilami mamy nawet wrażenie, że jesteśmy na zupełnie innej planecie…

Przedpołudniowa panorama ze Skalnego Stołu 🙂

Zaczynamy powoli schodzić ze Skalnego Stołu i… niespodzianka – pojawia się błękitne niebo! Czyli jest szansa na zapowiadane przejaśnienia. Z nadzieją, że jeszcze zaświeci dziś dla nas słońce, docieramy do Sowiej Przełęczy, skąd już tylko pół godziny do schroniska Jelenka. Cały czas pod górę 😉

Schronisko Jelenka

Jest i cel naszej wędrówki – schronisko Jelenka. Ten całoroczny czeski obiekt turystyczny leży na wysokości 1260 metrów n. p. m., na głównym grzbiecie Karkonoszy na skrzyżowaniu szlaków turystycznych między Pomezními boudami (Horní Malá Úpa) i Śnieżką. W schronisku znajduje się restauracja, istnieje też możliwość wykupienia noclegów.

W schronisku turystów jest całkiem sporo, jednak udaje nam się znaleźć wolne miejsce przy stoliku. Jest ciepło, miło, a brzuchy dopominają się o jedzenie. Zamawiamy smażony ser z frytkami, a dla chłopaków obowiązkowo Kofolę, czyli czeską wersję Coca-Coli 🙂

– Dobrý den, poprosimy Kofolę 🙂
No to zdrówko!

Powrót z widokiem

Pierwotnie mieliśmy wracać do Przełęczy Okraj czerwonym szlakiem (czyli krótszą drogą), ale gdy tylko wyszliśmy ze schroniska, błyskawicznie zmieniliśmy plany 🙂 Rozpogodziło się tak bardzo, że postanowiliśmy wracać tą samą trasą, żeby zahaczyć o Skalny Stół i sprawdzić jakie widoki ominęły nas rano.

Droga do Skalnego Stołu mija błyskawicznie – chłopcy wreszcie mogą poszaleć na ślizgach. Przy okazji Ignaś odkrywa zalety posiadania starszego brata, a ja – nowe zastosowanie kijków trekkingowych 😉

Prawie jak na wyciągu.
Starszy brat w akcji.

Po raz drugi dzisiejszego dnia jesteśmy na Skalnym Stole – powrót tą samą drogą okazał się doskonałą decyzją. Tym razem nie musimy uruchamiać wyobraźni, żeby podziwiać widoki 🙂 Nawet na chwilę odsłania się Śnieżka! Krajobraz dookoła jest tak diametralnie inny od tego, co widać było do południa, że chłopcy nie chcą nam uwierzyć, że to jest ta sama droga 🙂 Zresztą, zobaczcie sami…

Widok na Czarną Kopę.
Śnieżka niczym kosmiczna stacja!
Nawet Słonecznik można dostrzec.
Karpacz i Hotel Gołębiewski.
Czarna Kopa, a za nią Śnieżka.
Na ostatnim planie wyłania się czeska Černá hora.
Taki zimowy obrazek 🙂

Przed dalszą trasą rozgrzewamy się herbatą i zagęszczamy ruchy, bo za chwilę zajdzie słońce. Kowarski Grzbiet żegna nas jeszcze czubkami świerków „zapalonymi” na różowo i przepięknym widokiem na Śnieżkę, która na do widzenia wyłania się nad drzewami.

Informacje praktyczne:

  1. Całkowita długość trasy 9,3 km. Czas przejścia według mapy 3:18 h, nasz czas 7 godzin, start 9:30, powrót 16:30 (z godzinną przerwą na obiad w schronisku Jelenka i z wieloma przystankami po drodze na śniegowe zabawy i zjazdy z górek).
  2. Data wycieczki: 5 stycznia 2020.
  3. Parking na Przełęczy Okraj kosztuje 20 zł/dzień.
  4. W schronisku Jelenka nie ma możliwości płacenia kartą – przyjmują korony lub złotówki.
  5. Niebieski szlak od Przełęczy Okraj do Skalnego Stołu zamykany jest w okresie 1.04-31.05 ze względu na ochronę cietrzewi.
  6. Trasa nadaje się na wyprawę z dziećmi, ale zimową porą polecamy ją tylko bardziej zaprawionym młodym piechurom ze względu na trudniejszy technicznie szlak.

Chcesz zobaczyć więcej zdjęć? Zapraszamy do galerii 🙂

Spodobało Ci się? Podaj dalej :)

0 Komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *